Antyoksydanty to nie tylko witamina C

Antyoksydanty to nie tylko witamina C

Składniki aktywne

Antyoksydanty to nie tylko witamina C. Poznaj całą drużynę.

Witamina C ma świetny PR i zasłużenie. Ale w ochronie skóry nie gra sama. Obok niej pracują witamina E, kwas ferulowy, ksantohumol z chmielu, sylimaryna z ostropestu i enzymy, które pomagają skórze naprawić to, co zrobiło słońce oraz chronić ją w przyszłości.

Każdy z tych składników robi coś trochę innego. Razem tworzą osłonę, która chroni skórę przed codziennym stresem oksydacyjnym: promieniowaniem, smogiem i światłem ekranów. To on w dużej mierze odpowiada za szary koloryt, przebarwienia i utratę jędrności.


Czym są wolne rodniki?

To niestabilne cząsteczki, którym brakuje elektronu. Szukają go wszędzie, także w kolagenie, lipidach bariery i komórkach skóry. Każda taka „kradzież” to małe uszkodzenie. Pojedyncze nie robi różnicy. Powtarzane codziennie przez lata zostawia ślad.

Antyoksydant oddaje wolnemu rodnikowi swój elektron i go neutralizuje, zanim ten zdąży uszkodzić skórę. Sam przy tym się zużywa. Dlatego tak ważne jest, żeby w pielęgnacji był nie jeden, ale kilka antyoksydantów, które wzajemnie się wspierają.

Skąd biorą się wolne rodniki

  • Promieniowanie UVA. Dociera do skóry przez cały rok, także przez chmury i szyby.
  • Smog. W sezonie grzewczym pyły i spaliny osiadają na skórze codziennie, nie tylko w dużych miastach.
  • Światło niebieskie i podczerwień. Ekrany, słońce, ciepło. Część filtrów nie chroni przed nimi wcale.
  • Procesy wewnętrzne. Wolne rodniki powstają też w samej skórze, w naturalnym procesie starzenia, przy stresie i braku snu.
Antyoksydanty działają najlepiej w zespole. Jeden neutralizuje wolne rodniki, drugi go odnawia, trzeci przedłuża jego działanie.

Kto gra w tej drużynie?

Na etykietach serum antyoksydacyjnych najczęściej znajdziesz te składniki. Warto je znać, bo to one mówią, do czego produkt naprawdę służy.

Antyoksydanty, które warto znać

  • Witamina E. Chroni lipidy bariery. Z witaminą C tworzy duet, w którym obie wzajemnie się odnawiają.
  • Kwas ferulowy. Stabilizuje witaminy C i E i wydłuża ich działanie. Dobrze sprawdza się w porannej rutynie.
  • Witamina A. W serach antyoksydacyjnych w łagodnych formach. Chroni i wspiera odnowę skóry.
  • Ksantohumol. Antyoksydant z chmielu. Działa łagodząco, dlatego dobrze toleruje go skóra wrażliwa.
  • Sylimaryna. Z ostropestu plamistego. Ogranicza skutki promieniowania UV i wspiera pracę nad przebarwieniami.
  • Koenzym Q10. Naturalnie obecny w skórze. Z wiekiem jest go mniej, dlatego warto go uzupełniać.
  • Enzymy naprawcze. Z planktonu i bakterii Micrococcus. Nie neutralizują rodników, tylko pomagają skórze naprawić uszkodzenia po słońcu.

Serum antyoksydacyjne na co dzień

To produkt na rano, pod krem i filtr. Filtr zatrzymuje dużą część promieniowania. Serum antyoksydacyjne zajmuje się tym, co przez niego przeniknie, i tym, czego filtr nie obejmuje: smogiem, podczerwienią i światłem niebieskim.

Kiedy skóra jest wrażliwa albo przesuszona

Skóra reaktywna często źle znosi wysokie stężenia witaminy C. To nie znaczy, że ma zrezygnować z ochrony antyoksydacyjnej. Wystarczy sięgnąć po składniki, które chronią i jednocześnie koją.

Antyoksydanty i jędrność

Stres oksydacyjny i glikacja, czyli usztywnianie włókien kolagenu przez cukry, to dwa procesy, które z czasem odbierają skórze sprężystość. Przy skórze dojrzałej warto więc łączyć antyoksydanty ze składnikami, które wspierają jej strukturę.

A co z witaminą C?

Zostaje w drużynie. Najlepiej sprawdza się przy przebarwieniach i nierównym kolorycie, a w towarzystwie witaminy E i kwasu ferulowego działa dłużej. Jeśli Twoja skóra dobrze ją toleruje, możesz stosować ją rano zamiast innego serum albo dołożyć ją do rutyny po kilku tygodniach. Więcej o tym, jak ją dobrać, przeczytasz w przeglądzie serów z witaminą C.

Antyoksydanty w kremie i w filtrze

Ochrona antyoksydacyjna nie kończy się na serum. Wieczorem może pracować w kremie, razem z retinolem. Rano w filtrze, który łączy ochronę przed promieniowaniem z witaminami.

Jak to wygląda w praktyce

  1. Rano. Oczyszczanie. Serum antyoksydacyjne albo witamina C. Krem. Filtr.
  2. Wieczorem. Dokładne oczyszczanie, które zmyje filtr i smog. Retinoid albo serum naprawcze. Krem na noc.
  3. Kolejne kroki. Kiedy serum antyoksydacyjne dobrze się przyjmie, zwykle po trzech, czterech tygodniach, możesz dołożyć witaminę C albo krem z antyoksydantami na noc.

Czego nie robić

  • Nie traktuj serum jako zamiennika filtra. Antyoksydanty wzmacniają ochronę, ale nie zatrzymują promieniowania.
  • Nie odkładaj ich na lato. Jesienią i zimą jest mniej słońca, ale więcej smogu, a UVA działa przez cały rok.
  • Nie trzymaj serum w ciepłej łazience przy oknie. Światło i ciepło osłabiają wiele antyoksydantów jeszcze w butelce.
  • Nie oceniaj efektu po tygodniu. Ochrona działa każdego dnia, a widoczna zmiana w kolorycie i blasku przychodzi po kilku tygodniach.

Nie wiesz, który antyoksydant wybrać?

To zależy od tego, jak reaguje Twoja skóra, nad czym pracujesz i co już masz w rutynie. Inaczej dobierzemy serum dla skóry matowej i zmęczonej, inaczej dla wrażliwej, a jeszcze inaczej dla dojrzałej.

Napisz do nas albo rozwiąż quiz. Pomożemy wybrać antyoksydant, który najlepiej uzupełni Twoją pielęgnację. 🤍

Rozwiąż quiz pielęgnacyjny

Który antyoksydant wprowadzisz jako pierwszy?

The Bloom Wrocław, ul. Madalińskiego 1A
tel. 577 447 776
Zobacz wszystkie sera

Powrót do blogu